Medicover Wellness | Historie pacjentów
7887
page-template,page-template-full_width,page-template-full_width-php,page,page-id-7887,page-child,parent-pageid-7310,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-4.1.2,vc_responsive

HISTORIE PACJENTÓW

Aby mieć pewność, że nasze standardy spełniają oczekiwania Pacjentów, cyklicznie prowadzimy wśród nich badania opinii. W roku 2012 aż 97% pacjentów korzystających z naszych usług było bardzo zadowolonych z opieki.

Tucson Dunn, 52 lata
Skorzystał z Programu Męskiej Odnowy Hormonalnej

Mimo upływającego czasu, chciałem wciąż zachować młodzieńczą energię. Zacząłem regularnie odwiedzać siłownię i stosować dietę. Wciąż jednak trudno mi było zrzucić wagę i zwiększyć siłę fizyczną. Brakowało mi energii podczas ćwiczeń, miałem problemy ze skupieniem, a moje libido spadło. Zwróciłem się więc w stronę medycyny, by znaleźć odpowiednie rozwiązanie. I tak odkryłem zastępczą terapię testosteronem. Pozwólcie, że opowiem Wam o jej zdumiewających efektach.

Zobacz film

Katarzyna, 56 lat
Skorzystała z usług medycyny kobiecej

Dwa lata temu zaczęła się u mnie menopauza. To niełatwy czas dla kobiety: napady gorąca, potliwość, zmęczenie i bezsenność– miałam wszelkie podręcznikowe objawy tego stanu. Do tego doszły inne kłopoty ze zdrowiem – takie jak żylaki i bóle kręgosłupa, których nabawiłam się przez lata siedzenia przy biurku oraz problemy z nietrzymaniem moczu, o których wstydziłam się komukolwiek opowiadać.

Czytaj więcej

Długo myślałam, że nie da się z tym wiele zrobić – sądziłam, że po prostu „starość nie radość” i zamiast się nad sobą użalać, trzeba zacisnąć zęby. Dużym wsparciem był dla mnie w tym czasie mój mąż i przyjaciele. To właśnie jedna z przyjaciółek doradziła mi wizytę w Szpitalu Medicover, w którym sama leczyła objawy swojej menopauzy za pomocą terapii hormonalnej. Postanowiłam spróbować. Chociaż konsultacja dotyczyła menopauzy, to w jej trakcie dowiedziałam się, że mogę poprawić także inne aspekty mojego stanu zdrowia. Podczas wizyty przeprowadzono ze mną szczegółowy wywiad. Prócz terapii hormonalnej, lekarka poleciła mi również prosty, kilkunastominutowy zabieg, który miał na zawsze zakończyć problem nietrzymania moczu. Pani doktor skierowała mnie także na serię zabiegów wzmacniających kręgosłup oraz poleciła lekarza, który zajmie się moimi żylakami.

 

Jednym słowem, mój stan zdrowia został potraktowany bardzo kompleksowo i profesjonalnie. Efekty tych działań było widać już po kilku miesiącach. Terapia hormonalna sprawiła, że nie odczuwam niemal skutków menopauzy. Zapomniałam już o nietrzymaniu moczu, a także pozbyłam się żylaków i wiem już, jak zapobiegać im w przyszłości. A mój kręgosłup ma się coraz lepiej. Nauczyłam się odpowiednio o siebie dbać, a lekarze z Medicover cały czas mają moje zdrowie pod baczną kontrolą. Mówiąc szczerze – czuję się teraz tak samo dobrze, jak przed czterdziestką. A zbliżająca się starość? Przyjdzie mi na nią poczekać jeszcze wiele lat!

Luiza, 27 lat
Skorzystała z usług leczenia otyłości

Gdy patrzę na moje zdjęcia sprzed zaledwie roku, ciężko jest mi uwierzyć, jak wiele się od tamtej pory zmieniło. Rok temu ważyłam 92 kilo przy wzroście zaledwie 163 centymetrów. Moja samoocena – w przeciwieństwie do liczby kilogramów – wciąż spadała. Ja zaś chowałam się przed światem w obszernych swetrach przypominających koce, licząc na to, że nikt mnie nie zauważy.

Czytaj więcej

Do tego dochodziły problemy związane z codziennym życiem. Dźwiganie ponad 30 kilogramów nadmiarowego ciała to jak chodzenie z wielkim plecakiem. Próbowałam różnych diet, ale żadna na dłuższą metę mi nie pomagała. Być może robiłam coś źle, a być może po prostu brakowało mi wytrwałości. Przeglądając internet w poszukiwaniu rozwiązania mojego problemu, natknęłam się na stronę Kliniki Leczenia Otyłości w Szpitalu Medicover.

 

Lekarz, z którym rozmawiałam, nie tylko opowiedział mi wszystko o przyczynach i sposobach leczenia otyłości, ale także zalecił mi badania. Wykazały one, że jedną z przyczyn mojej nadwagi jest niedoczynność tarczycy. Okazało się również, że mój organizm nie toleruje glutenu (składnika wielu popularnych produktów, choćby chleba), dlatego powinnam całkowicie wykluczyć go z mojej diety. Po wstępnej konsultacji i badaniach przyszedł czas na działanie. Otrzymałam leki przeciwko niedoczynności tarczycy. Pani dietetyk ułożyła dla mnie specjalny jadłospis, dopasowany do mojego stanu zdrowia, predyspozycji genetycznych i trybu życia, biorąc pod uwagę również moje osobiste upodobania smakowe. Otrzymałam także wskazówki dotyczące aktywności fizycznej.

 

Podczas 9 miesięcy kuracji regularnie odwiedzałam zarówno dietetyczkę, która sprawdzała moją wagę i sposób odżywiania, lekarza kontrolującego mój stan zdrowia oraz psychologa, który pomógł mi zachować silną motywację i wytrwać w postanowieniu schudnięcia. Bez tych ludzi – świetnych specjalistów – nie poradziłabym sobie z tym wyzwaniem i nadal pogrążałabym się w apatii. Wsparli mnie swoją wiedzą i doświadczeniem, a efekt był zdumiewający. W ciągu 9 miesięcy zrzuciłam prawie 30 kilo. Nie tylko zrzuciłam, ale także wiem, jak sprawić, by nie wróciły. Teraz ważę 63 kilogramy, a chcę jeszcze zejść do 58 – to dla mnie optymalna waga. Decyzja o kuracji była jedną z najlepszych w moim życiu: czuję się lekko i wyglądam atrakcyjnie. A co więcej – uwierzyłam, że z odrobiną motywacji i samozaparcia jestem w stanie przenosić góry.